Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Niech rozpocznie się już czas budowania

17 czerwca 2026 | Sądy i Prokuratura | AGATA ŁUKASZWICZ

Zbigniew Kapiński nie jest radykałem. O pozostałych kandydatach na urząd I prezesa tego powiedzieć nie mogę – mówi sędzia Piotr Prusinowski.

Pierwsze dni urzędowania nowego I prezesa SN i mamy pierwsze decyzje. Funkcja prezesa SN kierującego Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych jest panu szczególnie bliska. Jak pan ocenia powołanie nowej sędzi Ewy Stryczyńskiej?

Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych od dwóch lat nadal nie ma prezesa. Pani sędzia Ewa Stryczyńska będzie tylko osobą kierującą pracami izby, zresztą trzecią z rzędu. Historia Izby Pracy pokazuje, co mogą zdziałać politycy, którzy za nic mają dobro wspólne. Kolejne pokolenia prawników przez 30 lat budowały struktury i prestiż merytoryczny naszej izby. Praca popłaciła. Cały system prawny regulujący rynek pracy oparty jest na przemyślanym orzecznictwie Sądu Najwyższego. Mądrzy ludzie podejmowali mądre decyzje. Niestety to już przeszłość.

Sędzi Agnieszce Górze-Błaszczykowskiej wystarczył niecały rok, aby to dzieło zamienić w gruzy. Najpierw zniszczyła wszystkie wypracowane przez lata procedury i struktury, potem skłóciła wszystkich ze wszystkimi, a kto mógł, to odszedł, ostatecznie podpadła prezes Manowskiej i została przez nią odwołana. Taka banalna historia wzlotu i upadku. Dedal i Ikar naszych czasów. Opowieść pod tytułem: „dom się spalił – winnych brak”. Można tylko podziękować politykom za tak wysokiej próby kadry zarządcze, które w wyniku politycznej „reformy” sądownictwa mogły trafić do SN, a prezes Manowskiej, że...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13505

Wydanie: 13505

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij