Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Winę za kryzys w sądach ponosi papierowy smok

17 czerwca 2026 | Sądy i Prokuratura | Henryk Walczewski

Kontrowersyjne stosowanie poglądów (uchwał) Sądu Najwyższego oraz karkołomny prymat prawa unijnego przed prawem krajowym – są powodami erozji prawa jako spójnego systemu, opartego na pewnych fundamentach i trwałych zasadach.

Wymiar sprawiedliwości symbolizuje Temida – bogini ma zawiązane oczy, trzyma w rękach wagę i miecz – aby pokazać światu, że sprawiedliwość jest niezależna i rzeczowa (czyli obiektywna) i zostanie wyegzekwowana. Miecz to bezosobowe narzędzie, które kojarzy się z wojną i przemocą. .

Tymczasem współcześnie wiele zadań i funkcji w zakresie sprawiedliwości jest wykonywanych osobowo – np. przez referendarzy. W przepisach ustawy o ustroju sądów powszechnych została ukonstytuowana „działalność administracyjna sądów”, stanowiąca sumę uprawnień i zadań różnych osób. Symbolem mocy i znaczenia działalności administracyjnej nie powinien być miecz, ale raczej smok – z tej racji, że jest wielki, mocny, skutecznie działa, nie można go przegadać ani lekceważyć. Smok przestaje być smokiem, kiedy wszyscy wiedzą, że można z nim dyskutować, jest słaby i nie egzekwuje swojego porządku. Prawdziwy smok nigdy na to nie pozwoli – w czym tkwi powód, dla którego skojarzenia smoczego charakteru z charakterem wymiaru sprawiedliwości nabierają jakiegoś sensu.

Środki mające wspierać sprawiedliwość mogą przynosić skutek odwrotny

Sądy mogą działać źle – jeśli czynią dobrze, ale zbyt późno, albo jeśli nawet w porę, to niesłusznie. Musi więc być jakiś powód, dla którego najważniejsze dobra w wymiarze sprawiedliwości – sprawiedliwość i uczciwość, oraz cele –...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13505

Wydanie: 13505

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij