Kenny Garrett – saksofonista uwielbiany przez Milesa
Kto był na pamiętnym koncercie Milesa Davisa w Sali Kongresowej na festiwalu Jazz Jamboree 1988, zapamiętał z pewnością młodego saksofonistę Kenny’ego Garretta.
Miles w każdym utworze ustępował mu pola na kilka minut. Popisową solówkę miał Davis w przeboju „Human Nature” z repertuaru Michaela Jacksona. Pokazywał, jak z popowego hitu można zrobić jazzowy standard pełen pulsującego rytmu, zaskakujących harmonii, zmian tempa.
W utworze tym Miles stawał naprzeciwko Garretta, podprowadzał go bliżej publiczności, cały czas grając z nim intrygujący duet. Aż w końcu usuwał się w cień, by posłuchać, jak wspaniale młody muzyk rozwija swoją improwizację trwającą przynajmniej pięć minut. To było fascynujące przeżycie dla słuchaczy. Kto nie był...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
