Podczas przeprowadzki na Pradze zniknęły akta
Wewnętrzne postępowanie ma wyjaśnić, jak to możliwe, że podczas przeprowadzki policjantów z Gocławia na Grochów zaginęły akta napadu na 12-letniego chłopca.
Sekcja ds. nieletnich południowopraskiej policji dwa tygodnie temu zmieniła swoją siedzibę. Z ul. Umińskiego na Gocławiu przeniosła się na ul. Grochowską.
Po rozpakowaniu paczek okazało się, że zaginęły dokumenty. Były to akta dotyczące napadu czterech młodych bandytów na ucznia szkoły podstawowej.
– Koleżanka, która prowadziła tę sprawę, szukała papierów przez kilka godzin. Gdy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)