Hałas nocą na budowie jest nie do wytrzymania
Mamy dość – mówią mieszkańcy bloku przy ul. Grzybowskiej, który sąsiaduje z placem budowy apartamentowca. Wczoraj urządzili protest
Lokatorzy pomstują na budowlańców od marca. Ale jak na razie bezskutecznie. Według nich, średnio trzy razy w tygodniu nocą na teren prowadzonej przez Warbud budowy przyjeżdża ciężki sprzęt.
– Ostatnio prace codziennie trwają do północy, a często i dłużej. Mam dwoje dzieci, w tym 18-miesięczne. Co i rusz potworny huk zagęszczarki do betonu wyrywa je ze snu – mówi Monika Mężyńska, której okna sypialni wychodzą na budowę.
Wraz z nadejściem cieplejszych dni cierpliwość...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)