Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Do i od komunizmu

30 sierpnia 2008 | Plus Minus | Piotr Gontarczyk
Artur Międzyrzecki, 1981 r.
źródło: Forum
Artur Międzyrzecki, 1981 r.

Przyjęcie przez Artura Międzyrzeckiego nagrody Fundacji Jurzykowskiego SB potraktowała niemal jako zdradę Polski Ludowej

W „Czerwonej mszy” Bohdan Urbankowski twierdzi, że na początku sowieckiej okupacji Artur Międzyrzecki był chwalony jako zdolny komsomolec w gadzinowym „Czerwonym Sztandarze”. Ale w 1940 r. 18-letni Międzyrzecki został wywieziony w głąb ZSRR. Z Kazachstanu trafił do armii Andersa, z którą wydostał się na Bliski Wschód. Rok później w Damaszku przyjął chrzest. Walczył pod Monte Cassino. Debiutował wówczas jako poeta tomikiem wierszy „Namiot z Kanady”. Po zakończeniu wojny studiował w Bolonii. Potem przeniósł się do Paryża, gdzie zaczął pisać do „Gazety Polskiej”, nieoficjalnej ekspozytury komunistycznych władz w Warszawie. Kiedy w 1949 r. wrócił do kraju, dołączył do grona piewców komunizmu. Pisał paszkwile o zbrojnym podziemiu niepodległościowym i wiersze na cześć Dzierżyńskiego i Bieruta. Po śmierci Stalina opublikował poemat „Marzec 1953 r.”:

Wybudujemy nad WisłąPiękną, szczęśliwą ziemięWrogów zmieciemy. PrzyszłośćNazwiemy jego imieniem.

W ocenie Służby Bezpieczeństwa mniej więcej do końca lat 50. pisarz był lojalnym obywatelem PRL. Potem o zachowaniu ówczesnego wiceprezesa Związku Literatów Polskich do centrali MSW docierały niepokojące informacje. Jeden z agentów doniósł, że Międzyrzecki negatywnie wypowiadał się o aresztowaniu w 1964 r. Melchiora Wańkowicza. Pisarz uznał to za „błąd polityczny kierownictwa partyjnego, który wiele...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8104

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij