Karadżić ignoruje Trybunał w Hadze
Oskarżony o zbrodnie wojenne były przywódca bośniackich Serbów Radovan Karadżić nie chciał odpowiedzieć na pytanie Trybunału w Hadze, czy przyznaje się do winy
Ten sąd przedstawia się fałszywie jako sąd społeczności międzynarodowej, gdy tak naprawdę jest sądem NATO – dowodził Karadżić. I uznał, że sojusz północnoatlantycki „chce go zlikwidować”.
W piątek w Hadze Międzynarodowy Trybunał Karny ds. Zbrodni w Byłej Jugosławii pytał wyłącznie o to, czy Karadżić przyznaje się do zarzucanych mu win. – Nie odpowiem na pytanie, czy jestem winny, ze względu na moje stanowisko wobec tego sądu – powiedział oskarżony. Zapytany, czy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
