Azerska ropa popłynie przez Rosję zamiast przez Gruzję
Moskwa wypiera Tbilisi z handlu ropą i straszy Zachód, że na sankcje odpowie wstrzymaniem dostaw do Europy
Atak na Gruzję zaczyna przynosić Rosjanom pierwsze ekonomiczne profity, potwierdzając opinie niektórych analityków, że mieliśmy do czynienia z „wojną o ropę”. Azerbejdżan zmienił wlaśnie swe plany i zamierza wysyłać więcej ropy i gazu przez rosyjskie rurociągi, uznając drogę przez Gruzję za niepewny szlak tranzytowy. Azerska państwowa firma energetyczna Socar podała, że w tym roku przez Rosję, rurociągiem Baku-Noworosyjsk, popłynie od 300 do 400 tysięcy ton ropy więcej niż planowano, kosztem ropociągu Baku-Tbilisi-Ceyhan. Pierwotnie Socar planował...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)