Atrakcje bez rekordów
Usain Bolt podbił publiczność, lecz rywale na 100 m byli za słabi. W walce o milion dolarów nadal liczą się Blanka Vlasić i Pamela Jelimo
Usain Bolt sam zastąpi teraz pół mityngu. Wystarczy, że wyjdzie na bieżnię i zacznie przedstawienie. Miny, okrzyki i przede wszystkim gesty prowadzące do pokazania pomnikowej postaci Błyskawicy na razie nikomu się nie nudzą.
Trochę gorzej jest z biegiem, w którym zwycięzca jest znany jeszcze przed startem. W Zurychu Bolt miał obok tylko brązowego medalistę olimpijskiego na 100 m Waltera Diksa, nie było Asafy Powella, więc bez wysiłku lekko przyspieszył w połowie dystansu i wygrał w czasie 9,83 – świetnym, ale dość dalekim od pełni możliwości Jamajczyka. Po biegu mistrz znów wykonał pełen program póz...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
