Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Izraelczycy i język niemiecki

13 grudnia 2008 | Plus Minus | Szewach Weiss

Nowy etap w stosunkach między Izraelem i Niemcami otwiera się z chwilą podpisania przez Dawida Ben Guriona i Konrada Adenauera układu o odszkodowaniach dla Żydów.

Od tego czasu zdenazyfikowane Niemcy są sojusznikiem Izraela. Jednak gdy wiele lat później, w połowie ostatniej dekady XX wieku, w Izraelu złożył wizytę prezydent Niemiec Roman Herzog, nie zwrócił się z prośbą o wygłoszenie w Knesecie przemówienia w języku niemieckim. Rozumiał dobrze, jak bardzo mieszane uczucia musi wciąż wzbudzać wysłuchanie w parlamencie państwa Żydów przemówienia w języku, którym posługiwał się Hitler i jego współpracownicy. Ale później z wizytą w Izraelu byli prezydent Johannes Rau i kanclerz Helmut Kohl. Obydwaj przemawiali w Knesecie po niemiecku. Ostatnio język niemiecki w Knesecie usłyszeliśmy z ust kanclerza Niemiec pani Angeli Merkel. Zasłużyła sobie na burzę...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8192

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij