Sędzia to nie urzędnik
Koniec intratnych karier w resorcie sprawiedliwości i surowsze dyscyplinarki za zaniedbania.
Powstał projekt likwidacji chorego systemu, w którym ponad stu sędziów zamiast orzekać, siedzi za biurkami w ministerstwie, pobierając wysokie apanaże i korzystając z immunitetu, który miał teoretycznie zapewniać im niezawisłość i przywileje emerytalne.
Obecnie ponad 120 sędziów delegowanych jest do pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości. Stają się tam typowymi urzędnikami, zajmując się na co dzień organizacją pracy sądów, statystyką czy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)