Kochankowie każdej epoki
„Romeo i Julia" w Operze Narodowej pokazuje odwieczną walkę o miłość. Szekspir jest tu pretekstem.
Jest w tym przedstawieniu powtarzający się obraz Julii przechodzącej przez tłum obojętnych ludzi. Czas zdarzeń zmienia się, samotność, bezradność i rozpaczliwe poszukiwanie Romea wciąż trwa.
Krzysztof Pastor potrafił oderwać się od bagażu inscenizacyjnego „Romea i Julii". Niezależnie, czy do tego najważniejszego baletu klasycznego XX wieku z muzyką Sergiusza Prokofiewa brali się Rosjanie, czy choreografowie zachodni, mieliśmy próby odmalowania na scenie renesansowej Werony z pięknymi strojami i pojedynkiem na szpady.
W Operze Narodowej kostiumy Tatyany van Walsum są...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
