Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Człowiek z szarej strefy

26 maja 2014 | Kraj
Alain Finkielkraut jest francuskim filozofem i eseistą żydowskiego pochodzenia. Jego rodzice pochodzili z Polski. W przeszłości był uważany za lewicowca związanego z młodzieżową kontestacją 1968 roku, obecnie podkreśla swoje związki z ideałami republikanizmu i ostrzega przed islamizacją Francji.
źródło: AFP
Alain Finkielkraut jest francuskim filozofem i eseistą żydowskiego pochodzenia. Jego rodzice pochodzili z Polski. W przeszłości był uważany za lewicowca związanego z młodzieżową kontestacją 1968 roku, obecnie podkreśla swoje związki z ideałami republikanizmu i ostrzega przed islamizacją Francji.

Alain Finkielkraut | W roku 1989 u Jaruzelskiego patriotyzm wziął górę nad ideologią – mówi francuski filozof.

Rz: Obrońcy Wojciecha Jaruzelskiego uważają, że w roku 1981 uratował on Polskę przed rosyjską inwazją, mimo że nie ma na to żadnych dowodów. Jak pan ocenia takie opinie?

Alain Finkielkraut: Podobnie jak wielu Francuzów protestowałem w tamtym czasie przeciw wprowadzeniu stanu wojennego. To był ważny moment w moim życiu politycznym. Moi rodzice, jak wielu polskich Żydów z ich pokolenia, nie chcieli, abym angażował się w obronę Polski. Musiałem przełamać ich opór i nie żałuję tego. Ale dziś widzę tamte wydarzenia w nieco innym świetle – takim, jakie rzuciły na postać Jaruzelskiego późniejsze wydarzenia, a przede wszystkim Okrągły Stół. Trzeba bowiem zadać sobie fundamentalne pytanie: czy gdyby nie stan wojenny, Związek Radziecki pozwoliłby w 1981 roku tak kluczowemu państwu jak Polska wyjść z bloku komunistycznego? Jestem przekonany, że nie.

Dlaczego?

Kreml zostałby zmuszony do interwencji. Przecież dopiero całkowity rozpad ZSRR umożliwił upadek muru berlińskiego. Co prawda Putin dziś próbuje odbudować radzieckie imperium i być może uda mu się...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" na miesiąc z rabatem 50%!

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9847

Wydanie: 9847

Spis treści
Zamów abonament