Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jak to się robi w Warszawie

26 maja 2014 | Sport | Michał Kołodziejczyk
Miroslav Radović (z lewej) jest najlepszym strzelcem Legii w sezonie. Zdobył już 14 bramek
autor zdjęcia: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
Miroslav Radović (z lewej) jest najlepszym strzelcem Legii w sezonie. Zdobył już 14 bramek
Tabela. Ekstraklasa
źródło: Rzeczpospolita
Tabela. Ekstraklasa

Legia obroniła tytuł najlepszej drużyny w Polsce. To dziesiąte mistrzostwo w 98-letniej historii klubu.

To był równy, miarowy krok. Rytm był spokojny, nie było nagłych zmian tempa. Drużyna, którą jesienią kompromitowały wyniki w fazie grupowej Ligi Europejskiej, na naszych boiskach wygrywała seryjnie – z pewną nieśmiałością, bo co to za mistrz, który w pięciu meczach w Europie nie potrafił nawet strzelić gola. Legia obroniła mistrzostwo Polski bez większego wysiłku, jako jedyna drużyna w kraju ma stabilny wysoki budżet i nie musi zaciskać pasa, kroczyła od zwycięstwa do zwycięstwa. Od jakiegoś czasu ścigała się tylko z Lechem Poznań, ale w tym sezonie tak naprawdę nie miała godnego rywala.

Legia bywała mistrzem w przegrywaniu sama ze sobą. Jeśli czegoś obawiano się w Warszawie w tym sezonie, to właśnie słabej odporności psychicznej. Rola faworyta jest ciężka, potknięcia na finiszu w ostatnich latach zdarzały się zbyt często. Wystarczyło jednak popatrzeć na ławkę rezerwowych, by nabrać pewności siebie – każdy z zawodników, który nie mieścił się w składzie Legii, znalazłby dla siebie miejsce w innych drużynach, które miały walczyć o mistrzostwo.

Berg dumny z drużyny

Prezes Bogusław Leśnodorski – jeden z najskuteczniejszych prezesów w historii klubu – zdobył drugi tytuł mistrzowski w drugim roku urzędowania. Ten aktualny smakuje bardziej, bo wejść na szczyt jest łatwiej, niż się na nim utrzymać. Zresztą w wyniku...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" na miesiąc z rabatem 50%!

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9847

Wydanie: 9847

Spis treści
Zamów abonament