Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Od tamtego lata śmiało idę do przodu w biznesie

26 maja 2014 | Ekonomia i Rozwój
źródło: materiały prasowe
źródło: Rzeczpospolita

Rozmowa | Wcale nie było pewne, 
że transformacja się uda. 
A jednak ją przeprowadziliśmy.

Rz: Kim pani była w czerwcu 1989 r.?

Irena Eris: Prywaciarzem. Od kilku lat prowadziłam firmę. Założyliśmy ją z mężem  w 1983 r., a w 1989 zatrudnialiśmy już kilkanaście osób i byliśmy znaną, silną marką. Jednak stale czułam nad sobą szklany sufit. Firma, według socjalistycznych standardów, rozwijała się za szybko. Wiedziałam, że nie mogę się wychylać, dostar- czając pretekstów, które wtedy wystarczały, aby skutecznie gasić przedsiębiorczość. Jednak cały czas inwestowaliśmy w rozwój, w zakup nowych, dobrych maszyn. A mimo to nie nadążaliśmy z produkcją.

Jakie nadzieje wywołały  wyniki wyborów?

To było jak wyzwolenie. Nagle okazało się, że mamy inną rzeczywistość, a ja wreszcie mogę śmiało iść do przodu. Zyskałam nowe możliwości, pojawiła się szansa na eksport. Zaczęłam wreszcie rozwijać swobodnie firmę – prowadziłam ją tak, jak chciałam. Tamten rok pokazał nam...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 9847

Wydanie: 9847

Spis treści
Zamów abonament