USA muszą przewodzić światu
Geopolityka | Prezydent Barack Obama nie ma wątpliwości, że przywództwo nie oznacza automatycznego używania siły.
W oczekiwanym z napięciem przemówieniu prezydenta USA na temat polityki zagranicznej Barack Obama zapowiedział, że nie może być mowy o amerykańskim izolacjonizmie. USA są skazane na globalne przywództwo w obecnym stuleciu.
– Nasza gospodarka rozwija się najbardziej dynamicznie, nasz biznes jest najbardziej innowacyjny. Z każdym rokiem stajemy się coraz bardziej niezależni pod względem energetycznym – argumentował Obama, wyciągając wniosek, że Stany Zjednoczone są nie do zastąpienia. – Tak było w poprzednim stuleciu i tak najprawdopodobniej będzie w obecnym – stwierdził. Udowadniał, że Ameryka rzadko bywała silniejsza w stosunku do...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
