Prawdziwie postępowa matematyka
A jednak to skandal, że standardy genderu i nienormatywnego, odrzucającego zniewolenie i przemoc symboliczną myślenia postmodernistycznego nie dotarły jeszcze do nauk ścisłych.
Trzeba to zmienić. Nie może być tak, że nasze dzieci wciąż się uczą, że dwa i dwa równa się cztery albo że istnieje tylko jeden rodzaj kwadratów.
Dlatego postuluję, by na lekcjach matematyki w ramach równouprawnienia i pluralizmu zacząć uczyć dzieci o istnieniu nietrójkątonormatywnych trójkątów (czyli kwadratów), a także o niekolistonormatywnych kołach (czyli rombach). Idąc dalej, gdy dziecko zacznie przekonywać nas,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)