Materia wygrała z duchem
Roger Federer, Stan Wawrinka i Szwajcaria pierwszy raz zdobyli Puchar Davisa po zwycięstwie nad Francją 3:1.
Korespondencja z Lille
To było jedno z najwspanialszych ozdrowień w historii tenisa. Federer w piątek podczas gładko przegranego meczu z Gaelem Monfilsem był jeszcze cieniem samego siebie, w sobotę u boku Wawrinki w deblu zagrał wspaniale, by w niedzielę pognębić Richarda Gasqueta i Francję już wyłącznie na własny rachunek.
Nie mogło być bardziej sprawiedliwego i, nie ma co ukrywać, bardziej wzruszającego scenariusza: najlepszy tenisista świata w wieku 33 lat sięga po Puchar Davisa. Mało tego, właśnie on daje Szwajcarii trzeci, decydujący punkt i po meczbolu pada na kort ze łzami w oczach. Kto nie oglądał, niech żałuje, bo drugiej okazji zapewne nie będzie. Kiedy Federer po wielu latach starań wygrywał turniej Roland Garros,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
