Na espresso nie tylko na rynek
Poznaniacy lubią pić małą czarną w kawiarniach, więc liczba lokali serwujących kawę wciąż rośnie.
– Jeszcze kilka lat temu lokale gastronomiczne, w tym kawiarnie, działały głównie w pobliżu Starego Rynku w Poznaniu. Teraz ciekawe miejsca powstają w całym mieście, aż po jego obrzeża – mówi Borys Fromberg, który prowadzi Świetlicę – Kawiarnię w Zamku, a ostatnio w stolicy Wielkopolski otworzył restaurację Bo. – To sprawia, że dołączyliśmy do miast jak Warszawa i Trójmiasto, gdzie wiele się dzieje, jeżeli chodzi o doświadczenia kulinarne – dodaje.
Gastronomiczno-kawiarniany boom to nie tylko efekt rosnącej liczby turystów.
– W restauracjach i kawiarniach coraz częściej goszczą również poznaniacy i to całymi rodzinami. Co więcej, są bardzo wymagający i wiedzą, czego poszukują – zaznacza Joanna Łuczak z Werandy Caffe.
Tradycja w parze z nowoczesnością
Potencjał Poznania dostrzegły już globalne sieci kawiarni. W I kwartale 2016 r. swój piąty lokal w tym mieście otworzy Starbucks. Wraz z planowaną na początek przyszłego roku...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

