Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Musimy wyjść poza Europę

08 marca 2016 | Ekonomia
źródło: materiały prasowe

Jacek Lewicki | Polska branża drobiarska, z uwagi na osiągnięte sukcesy, 
jest fenomenem na skalę światową. A to przyciąga uwagę inwestorów – mówi prezes grupy Drosed w rozmowie 
z Beatą Drewnowską.

Rz: W 2015 roku po raz kolejny Polska została największym producentem drobiu w Unii Europejskiej. Nie dziwi więc, że branża bywa porównywana z rozpędzonym pociągiem, który może się wykoleić przy najbliższym ostrzejszym zakręcie. Ryzyko jest duże?

Cykle koniunktury, czyli tzw. górki i dołki, są w branży spożywczej zjawiskiem naturalnym. Załamanie pozytywnego trendu jest więc nieuniknione także w branży drobiarskiej. Pytanie tylko czy dojdzie do niej za dwa lata czy już w tym roku i jak poradzimy sobie z wyzwaniami. Pewne jest jedno: teraz już każdy rok będzie dla nas trudniejszy niż poprzedni.

Jakie to wyzwania?

Jeszcze trzy, cztery lata temu nie było w Polce problemu ze sprzedażą wszystkich elementów kurczaka. Skutkiem bogacenia się społeczeństwa, tak jak na Zachodzie Europy, jest wzrost popytu na bardziej szlachetne mięsa, jak np. pierś kurczaka. Co zrobić z resztą? Teoretycznie chłonnymi rynkami są Afryka czy Azja. Jednak tam, w przeciwieństwie do Europy, nie jesteśmy w stanie konkurować ceną z tańszymi od nas Amerykanami czy Brazylijczykami....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 10389

Wydanie: 10389

Spis treści
Zamów abonament