Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Przyszli na chwilę, zostali na dłużej, czyli ile może trwać kontrola

27 lutego 2017 | Podatki | Tomasz Napierała Rafał Fudali

Obecnie zauważalny jest wzrost liczby i skuteczności kontroli, szczególnie w obszarze cen transferowych. Rząd regularnie chwali się poprawą ściągalności podatków. Warto zatem znać swoje prawa w obliczu potencjalnej wizyty urzędników.

Jednym z kluczowych zagadnień, które budzi niejasności w odniesieniu do kontroli podatkowej, jest czas jej trwania.

Nie może być dowolnie długa

Każdy przedsiębiorca, bez względu na przedmiot swojej działalności, może być skontrolowany. Czas trwania kontroli nie może być dowolny. Stosowne limity wprowadza tu ustawa o swobodzie działalności gospodarczej (u.s.d.g). Do kontroli podatnika będącego przedsiębiorcą stosuje się przepisy rozdziału V u.s.d.g (art. 291c ordynacji podatkowej). Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej ustala czas trwania kontroli w dniach roboczych, a liczba tych dni jest uzależnia od wielkości przedsiębiorcy >patrz ramka.

Od kiedy do kiedy liczyć

Zarówno u.s.d.g., jak i ordynacja podatkowa nie precyzują, jak należy rozumieć czas trwania kontroli podatkowej. Czy jako okres od wszczęcia do zakończenia kontroli, czy jako sumę dni, w których organ wykonywał czynności kontrolne? Czy chodzi o czynności dokonywane tylko u przedsiębiorcy, czy także poza jego siedzibą (np. w urzędzie skarbowym)? Ordynacja wskazuje jedynie moment wszczęcia (co do zasady - doręczenie kontrolowanemu...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 10686

Wydanie: 10686

Spis treści
Zamów abonament