Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Poeta pisze i pije

27 lutego 2017 | Kultura | Jacek Cieślak
Wanda i Władysław Broniewscy z ukochanym psem na tarasie domu na Mokotowie (autor nieznany).
źródło: Muzeum Władysława Broniewskiego/Muzeum Literatury im. A. Mickiewicza
Wanda i Władysław Broniewscy z ukochanym psem na tarasie domu na Mokotowie (autor nieznany).
Wanda i Władysław Broniewscy, Zgubiłem okulary. Listy z lat 1947–1962, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2016
źródło: Rzeczpospolita
Wanda i Władysław Broniewscy, Zgubiłem okulary. Listy z lat 1947–1962, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2016

„Zgubiłem okulary" opisuje porwanie Broniewskiego przez Jakuba Bermana, szefa stalinowskiej bezpieki.

„Przysięgał też, że ożenił się z nią po pijanemu" – przekonywał pisarz Marian Brandys, pisząc o drugim małżeństwie Władysława Broniewskiego z Wandą Szpirlajn, które jest kanwą książki Wioletty Bojdy, opartej na listach z lat 1947–1962. Wanda jako „wdowa po wielkim poecie" stała na straży jego kultu i zadbała, by archiwa nie zawierały nazbyt sensacyjnych materiałów. Ale trzeba pamiętać, że żyła z mężczyzną pogrążonym w alkoholizmie.

Uczucie zrodziło się wiele lat po pierwszym spotkaniu, na seminarium z historii sztuki u profesora Tatarkiewicza w 1922 roku. Wanda sekretarzowała Kazimierzowi Świtalskiemu, jednemu z najbliższych współpracowników Józefa Piłsudskiego. Świtalski był współorganizatorem zamachu majowego, premierem, marszałkiem Sejmu, taternikiem. Z Władysławem drugi raz spotkali się właśnie podczas jednego z wypadów w Tatry. On był jednak w związku z Marią Zarębińską, a potem wybuchła wojna i po aresztowaniu we Lwowie trafił na Łubiankę, gdzie spędził 13 miesięcy. Wyszedł z ZSSR wraz armią Andersa. Burzliwe były również...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 10686

Wydanie: 10686

Spis treści
Zamów abonament