Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Trzeba szybko zapomnieć o tym, co było

27 lutego 2017 | Sport | Krzysztof Rawa

Adam Małysz, dyrektor w Polskim Związku Narciarskim po konkursie na skoczni normalnej

Rzeczpospolita: Radości wielkiej po panu nie widać...

Adam Małysz: Skoki chłopaków nie były złe. Kamil troszkę je spóźniał, ale on z takimi skokami wygrywał. Zabrakło czegoś ekstra. Kraft i Wellinger byli brani pod uwagę jako faworyci. Dołączył do nich Eisenbichler drugim skokiem. Zabrakło bardzo mało, ale myślę, że na dużej skoczni głód medalu spowoduje, że odpalimy.

Uważa pan, że sędziowie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 10686

Wydanie: 10686

Spis treści
Zamów abonament