Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nie tylko Orbán gwałci prawa imigrantów

13 stycznia 2021 | Świat | Jędrzej Bielecki

Frontex w poważnych tarapatach. Agencja ochrony granic, która miała wyznaczać kierunek rozwoju Unii, jest oskarżona o łamanie podstawowych zasad, na których opiera się Wspólnota.

Burza nadciągała od wielu miesięcy. O sprzeniewierzeniach od jesieni alarmują czołowe media, w tym „Der Spiegel", „New York Times", ARD czy „Politico". Zwracają na nie także uwagę organizacje pozarządowe jak Human Rights Watch. Na przesłuchanie do Parlamentu Europejskiego musiał pojechać dyrektor Frontexu Fabrice Leggeri, a komisarz ds. wewnętrznych Ylva Johansson zwołała z tego powodu zebranie zarządu agencji. Śledztwo w tej sprawie otworzyła też europejska rzeczniczka praw obywatelskich Emily O'Reilly.

Kryzys wszedł jednak teraz w nową fazę: potencjalnie konkretnych zarzutów. Sprawą zainteresował się bowiem Europejski Urząd ds. Nadużyć Finansowych OLAF. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że jego agenci prowadzą przeszukania w warszawskiej centrali Frontexu od początku grudnia, jak podaje „Politico", miały one objąć m.in. biura Leggeriego, jak i szefa jego gabinetu Thibauld de la Haye Jousselina.

Chris Borowski, rzecznik Frontexu, przyznaje „Rzeczpospolitej", że „zgodnie ze swoją polityką przejrzystości Frontex w pełni współpracuje z OLAF-em. Kontrole przez OLAF agencji, instytucji i jednostek UE wpisują się w normalną praktykę prawidłowego...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11860

Wydanie: 11860

Spis treści

Nieprzypisane

Zamów abonament