Arsenał minionych wieków
W walkach miejskich istotne znaczenie ma broń strzelecka – indywidualna i zespołowa – oraz granaty. Zarówno Rosjanie, jak i Niemcy wyposażeni byli w dobre, praktyczne, a co najważniejsze, sprawdzone już uzbrojenie.
Diegtiariew nie bez wad
Znaczą siłę ognia zapewniał czerwonoarmistom piechotnyj rucznoj puliemiot Diegtiariewa; erkaem ten opracowano w latach 20. i w 1927 roku przyjęto na uzbrojenie. Strzelał standardowym nabojem mosinowskim 7,62 mm i zasilany był z talerzowego magazynka mieszczącego 47 nabojów. Broń działała na zasadzie odprowadzenia części gazów prochowych z lufy, strzelała z zamka otwartego. Erkaem Diegtiariewa przeszedł kilka modernizacji, które uczyniły go bronią stosunkowo niezawodną i prostą w obsłudze, ale wszystkich wad nie wyeliminowano.
Do szybkiej wymiany lufy niezbędny był specjalny klucz, co w warunkach bojowych stwarzało nie lada problem; aby lufa nie uległa zbyt gwałtownemu przegrzaniu, zalecało się strzelanie krótkimi seriami. Duże wymiary magazynka nie wpływały dobrze na ogólną ergonomikę karabinu, który i tak był mało wygodny w użyciu. Szybkostrzelność teoretyczna wynosiła 500 – 600 strz./min, broń ważyła niecałe 10 kg i miała długość 1290 mm.
Nazbyt precyzyjny Maschinengewehr 34
Lepszą bronią zespołową dysponowali żołnierze Wehrmachtu, ich MG34 był jedną...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)



