Co gryzie latynoskich prezydentów
Brakiem wyczucia wykazała się fińska firma Botnia budująca celulozownię w Urugwaju przy granicy z Argentyną.
Obwieszczając w piątek, że uruchamia fabrykę będącą kością niezgody między dwoma sąsiadami ze względu na ryzyko zatrucia środowiska, popsuła atmosferę szczytu iberoamerykańskiego w Santiago de Chile, na którym szefowie państw i rządów pochylali się nad losem żyjących w ubóstwie Latynosów.
Prezydent Argentyny Nestor Kirchner nie ukrywał, że go to nieprzyjemnie zaskoczyło, choć zapewniał, że „wciąż...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)