Na usługach cesarza i... cara
Kwestią budzącą wiele emocji, także po latach, był ówczesny stosunek Żydów do niepodległościowych aspiracji Polaków w epoce napoleońskiej.
Rzucone wówczas hasło jedności serc i umysłów wszystkich mieszkańców dawnej Rzeczypospolitej w walce o odzyskanie własnego państwa stawiało Żydów przed koniecznością sprostania rozbudzonym oczekiwaniom patriotycznej opinii publicznej.
Oto np. 14 czerwca 1807 r. w popularnej komediooperze „Okopy na Pradze” Ludwika Duszewskiego z 1807 r. na scenie pojawiał się warszawski Żyd Mosiek, który dokładając własne trzy dukaty na cele patriotyczne, wyjaśniał, że „i my, Żydzi, wiemy, cośmy winni tej ziemi (...)”. Zdumiony mieszczanin Grzela odpowiadał mu śpiewką: „Wejcie, wejcie! co za dziwy, / Kej tes, gdy Polak powstaje, / Nawet i Żyd niepoczciwy/ Podćciwym się zaraz staje!” – co zapewne dobrze oddawało nastroje patriotycznych, a niekoniecznie sprzyjających Żydom...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
