Temida jest kobietą
Trzecia władza robi się coraz bardziej sfeminizowana. W niektórych sądach kobiety stanowią 70 proc. całej obsady orzeczniczej. I może ich być jeszcze więcej
Tak duża przewaga pań widoczna jest zwłaszcza w dużych ośrodkach, takich jak Warszawa, Katowice czy Szczecin. Przykładowo w warszawskich sądach rejonowych (nie licząc Pragi) na 330 orzekających sędziów jest 246 kobiet. W stołecznym Sądzie Okręgowym ta dysproporcja jest jeszcze większa (174:48). Jeszcze na początku lat 90. w Temidzie panowała równowaga płci. Teraz panie stanowią 64 proc. całej sędziowskiej populacji. Dla porównania w całym sądownictwie II RP kobiet sędziów było zaledwie kilka.
Dlaczego tak jest
Tu sędziowie, bez względu na płeć, są zgodni. Dla Stanisława Dąbrowskiego, przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa, główna przyczyna leży...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
