Dawniej Słowianie nie potrzebowali tłumacza
Język cerkiewnosłowiański silnie oddziałał na staroruski, a pośrednio na język rosyjski
Kiedy Bolesław Chrobry ze swoją drużyną stał w roku 1018 nad Bugiem w drodze do Kijowa, on i jego dzielni żołnierze usłyszeli pod swoim adresem od przeciwnika wiele niewybrednych słów. Rozumieli je dobrze. Wszyscy Słowianie mówili bowiem jeszcze podobnym językiem, podzielonym na dialekty.
Najwcześniej zapisany został dialekt Słowian mieszkających w Grecji. Dokonali tego bracia Cyryl i Metody – duchowni, którzy przed planowaną w wieku IX wyprawą misyjną do Księstwa Wielkomorawskiego przetłumaczyli szereg tekstów liturgicznych na swój ojczysty dialekt Salonik. Również zostali zrozumiani, mimo że dziś Macedończyk z Grecji nie zrozumiałby Czecha.
Późniejszą...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta