Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Panie dyr. ASAP pzdr.

03 grudnia 2010 | Eko+ | Ewelina Pietryga
autor zdjęcia: Tomasz Wawer
źródło: Fotorzepa

Pierwszy esemes wysłano dokładnie 18 lat temu. 3 grudnia. Nikt nie przypuszczał, jak bardzo zmieni świat

„Wesołych Świąt” – wstukał w klawiaturę 22-letni inżynier Neil Papworth. Był 3 grudnia 1992 r. A on wysłał właśnie pierwszego w historii esemesa. Skąd pomysł przedwczesnych życzeń? Bo odbiorca wiadomości Richard Jarvis, inny pracownik brytyjskiej sieci Vodaphone, bawił właśnie na świątecznym firmowym przyjęciu.

Z początku wiadomości tekstowe służyły komunikowaniu się operatora sieci z abonentem. Potem były kosztowną usługą dla ludzi interesu. Rozpowszechniły się dopiero dzięki nastolatkom.

Dziś wysyłamy ich miliony. Rekordy bije Nowy Rok. W 2010 r. Plus zarejestrował tego dnia 195 mln wysłanych esemesów. To o 12 proc. więcej niż w poprzednim roku.

Rola esemesa wciąż rośnie. Kiedyś zastępował telegram. Dziś zatwierdza operacje bankowe i swata ludzi. Anonimowy, pozwala nakładać rozmaite maski. Miewa też moc szybkiego gromadzenia tłumów (smart mobs).

Zdaniem profesora Rocha Sulimy, kulturoznawcy z UW, współczesne techniki zbliżają nas do siebie i niwelują samotność. Podłączeni do sieci mamy wrażenie uczestnictwa we wspólnocie. A dzięki zewsząd wysyłanym do siebie esemesom tworzymy system nieoficjalnych, podskórnych kontaktów. Swoiste komunikacyjne podziemie.

Społeczną siłę esemesa poznali w 2001 r. mieszkańcy Manili, stolicy Filipin. Rozsyłana przez przeciwników prezydenta Estrady wiadomość: „Go 2EDSA, wear Black” („Idź na plac Epifanio de los Santas...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8793

Spis treści

Po godzinach

55 spojrzeń na Chopina
Artur i Minimki 3. Dwa światy
Baletowa bajka na kinowym ekranie
Bardzo trudny list do przyjaciela
Bestie z salonów
Bez żadnych tajemnic
Biało-czerwoni
Być baletmistrzem, być baleriną
Choinki i animacje dla małych kinomanów
Collins i Gabriel na nowo
Cuda z opłatka i rogów
Czekając na Świętego Mikołaja
Dar dla uczuć władających człowiekiem
Dylanki czy Krylki?
Dziesiąty raz prawa człowieka
Dzwoneczki swingują
Jackass 3D
Kobieta i męska muzyka
Kogo na to stać
Kompozytor na ekranie
Kot jaki jest, każdy widzi ****
Ludzie w bandażach, czyli tak się drukowało w PRL
Lód i serce
Miasto w świątecznym blasku
Między fikcją a rzeczywistością
Muzyka ****
Młodzi tancerze na start
Narracja o rodzinie
Nie przeocz
Nowe piosenki ze słoika
Nowość w komunie
Och, życie ***
Pełna fantazji pogoń za marzeniem
Podejrzane przy kawiarnianych stolikach
Prezent od Mikołaja
Prezenty nie tylko filmowe
Przełamać ciszę
Przygody drewnianego pajacyka
Pszczółka Maja w Fotoplastikonie
Roboty mówią wierszem
Rock’n’roll grany z pasją
Solo o strachu
Stacja: muzyka
Stańko dla dobrego świata
Takich dwóch jak ich trzech i wielka woda
Taniec na Re:wizjach
Teatr i akcje na Re:wizjach
Tradycje, jakich nie znamy
Trans zupełnie magiczny
Tu pop jest odkrywczy
Ucieka przed zarzutami?
Urodzinowy gość
W dobrym towarzystwie
W dzielnicy miłośnic
Wszystkimi zmysłami
Zagrają - muzyka popularna
Zagrają - muzyka poważna
Zdobyć klif
Zdrada, czyli temat stary jak świat
Śniadanie ze Scotem ****
Święty od prezentów
Żony szukam, żony...
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij