Czy Tymoszenko trafi do więzienia
Była premier została pilnie wezwana do Prokuratury Generalnej
Julia Tymoszenko, dziś przywódczyni głównej partii opozycyjnej, pismo z prokuratury otrzymała ledwie dzień wcześniej. – Mam tylko wezwanie. Nie znam żadnych powodów – powiedziała dziennikarzom, wchodząc do gmachu przy ul. Borysoglibskiej. – Przecież wiecie, Prokuratura Generalna nie zrobi nic bez polecenia prezydenta Wiktora Janukowycza. To jego osobista zemsta za to, że poparłam masowe protesty przedsiębiorców w Kijowie.
Rywalka Janukowycza w styczniowych wyborach prezydenckich stawiła się nie tylko na przesłuchanie. Zabrała ze sobą zapytania poselskie dotyczące dziennikarskich śledztw w sprawie przelewu na konto syna premiera Mykoły Azarowa 150 milionów hrywien. – Zapytam o to prokuratora – stwierdziła....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
