Anegdoty i refleksje
W „Dziełach” Melchiora Wańkowicza przyszła kolej na tom z evergreenami: „Tędy i owędy” i „Zupą na gwoździu”
To już piąte edycje tych książek pełnych anegdot i facecji, również – w „Zupie na gwoździu” – ponadczasowych, jak się okazuje, refleksji.
Po premierze „Tędy i owędy” krytycy głównie zwracali uwagę na humor i lekką formę dzieła. Czytane dziś zachwyca przede wszystkim stylem, który – jak pisze Aleksandra Ziółkowska-Boehm – „robił wrażenie żywiołowego, niekontrolowanego (...) Można by to przyrównać do metody impresjonistycznej w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
