Płomienie szaleją na górze Karmel
Co najmniej 40 osób zginęło w wielkim pożarze, który wybuchł na północy kraju
Ofiary to strażnicy więzienni. Płomienie zagroziły bowiem więzieniu Damon. Około 500 więźniów zostało przewiezionych w inne miejsce, ale strażnicy trafili wprost w ogień. Są różne wersje tych wydarzeń. Jedna mówi, że w więzieniu trwało szkolenie i stąd duża grupa strażników, a druga, że funkcjonariusze jechali, by pomóc w ewakuacji. Do chwili zamknięcia tego wydania „Rz” odnaleziono zwłoki 36 osób.
Jadąca za autokarem pełnym strażników...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)