Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Głowę trzeba szanować

08 grudnia 2010 | Sport | Janusz Pindera
autor zdjęcia: Bartosz Siedlik
źródło: Fotorzepa

Tomasz Adamek o jutrzejszej walce w Newark z Vinnym Maddalone’emm, mocnym Amerykanienem włoskiego pochodzenia, i swojej amerykańskiej przyszłości

Rz: Już ponad rok upłynął od pana pierwszego pojedynku w wadze ciężkiej. Dobrze się pan czuje w swojej nowej skórze?

Tomasz Adamek: Trudno mi sobie wyobrazić, że nie tak dawno walczyłem w limicie 79 kg, w wadze półciężkiej.

Teraz ważę 20 kg więcej i wreszcie czuję się normalnie. Wtedy tylko patrzyłem na jedzenie, dziś to przyjemność.

Zmienił pan kategorię i trenera. Jest pan lepszym pięściarzem?

Nie mnie to oceniać. Na pewno czuję się silniejszy i co ważne, nie straciłem przy tym szybkości. Każda zmiana niesie za sobą coś nowego, jest wyzwaniem, a ja wciąż chcę się rozwijać. Roger Bloodworth nie zmienia mnie na siłę, tylko...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8797

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij