Dorn: rzymski przyjaciel PiS
Były marszałek będzie sprzymierzeńcem Klubu Prawa i Sprawiedliwości w tej i następnej kadencji. Wystartuje też z list partii Kaczyńskiego do Sejmu
Jednak o powrocie Ludwika Dorna do PiS nie ma mowy. Pozostaje posłem niezrzeszonym. Zapowiedział to zresztą w wywiadzie dla „Rz” pod koniec listopada.
Na czym ma polegać sprzymierzeńcza współpraca z PiS? Dorn we właściwym sobie stylu wyjaśnił to w blogu: „w rozwiązaniu tego problemu pomogło mi zaczerpnięte z rzymskiego prawa międzynarodowego publicznego pojęcie sprzymierzeńca i przyjaciela ludu rzymskiego (socius et amicus populi Romani). Ponieważ PiS i ja mamy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)