Poeta pamięta o rodzicach
W czwartek premiera nowego tomiku wierszy Adama Zagajewskiego „Asymetria" - pisze Janusz Drzewucki.
Liryka poety intrygującego mnie od lat oparta jest na antynomii pewności i niepewności, wiedzy i niewiedzy, oczywistości i nieoczywistości, tego, co możliwe i tego, co niemożliwe. Jak czytamy w wierszu poświęconym pamięci Krzysztofa Michalskiego, profesora filozofii: „tylko to, co niemożliwe, może być wspaniałe". Tego zaś, co wspaniałe w naszym życiu, w otaczającej nas rzeczywistości, wreszcie w sztuce, poeta szuka nieustannie w każdej chwili.
Niech nikogo nie zwiedzie autoironiczna konstatacja „Jestem tylko nieuważnym turystą" z wiersza „Walizka". Wbrew temu wyznaniu Zagajewski jest uważny i czuły na piękno świata, ale także na jego brzydotę, zarówno na dobro, jak i na zło. Interesują go inni, których ścieżka przecięła się z jego ścieżką, już to w czasie, już to w przestrzeni. W przejmującym utworze „Ruth", którego bohaterką jest ocalała z Holokaustu Żydówka Ruth Buczyńska, po wojnie prawniczka i adwokatka, mówi wprost: „innych jest wielu i potrzebują obrony".
Poeci niezbyt lubią, gdy przypomina się ich młodość literacką, zwłaszcza gdy debiutowali nie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

