Długa droga do demokracji
W wielu gminach kandydaci na wójtów już dziś – miesiąc przed wyborami – śpią spokojnie i są pewni wygranej. Nie mają żadnego kontrkandydata.
Wystarczy zatem, że sami oddadzą na siebie głos, i kolejne cztery lata będą rządzili w lokalnym samorządzie.
Gmin, w których o fotel wójta walczy tylko jeden kandydat, jest coraz więcej. W 2002 roku była ich niespełna setka, przed czterema laty już ponad 300. Jak będzie w tym roku? Na razie nie wiadomo, bo termin zgłaszania kandydatów...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)