Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Holandia dobija Majdan

26 września 2016 | Świat | Jędrzej Bielecki
Thierry Baudet zainicjował referendum, które stało się wiążące.
autor zdjęcia: Robin Utrecht
źródło: Fotorzepa
Thierry Baudet zainicjował referendum, które stało się wiążące.

33-letni populista Thierry Baudet postawił na swoim: Haga blokuje układ stowarzyszeniowy z Ukrainą, za który w Kijowie polała się krew w 2013 roku.

Rzeczpospolita: Gdyby nie zainicjowane przez pana referendum, Unia podpisałaby układ stowarzyszeniowy z Ukrainą. Ale to był przecież pretekst, aby wyrazić frustracje Holendrów z powodu integracji. Nie jest panu głupio, że dziś płacą za to Ukraińcy?

Thierry Baudet: To nie był pretekst, ten układ jest bardzo ważny, bo pokazuje wszystko, co jest złe w Unii. Jej pazerność finansową, niezdolność do kontrolowania imigracji, głupotę strategii geopolitycznej, brak wizji na przyszłość. Powtarza się więc wszystko, co już znamy z kryzysu euro i wielkiej fali uchodźców z zeszłym roku.

Na czym polega geopolityczna głupota Unii?

Bruksela doprowadziła do destabilizacji całego regionu. Ukraińcy żyją dziś o wiele gorzej, niż kilka lat temu i niż mogliby żyć, gdyby Unia działała mądrzej. Jako Unia wspieraliśmy zamach stanu, brutalną rewolucję, która spowodowała śmierć tysięcy osób i zrujnowała ukraińską gospodarkę. Skutki są żałosne. W tym wszystkim odnajdujemy tę samą logikę, która kierowała neokonserwatystami w czasie interwencji w Iraku, Syrii i Libii.

Skoro Ukraińcy zapłacili już tak wysoką cenę, nie powinni przynajmniej otrzymać nagrody w postaci układu z Unią? Pan im to odbiera...

(śmiech) To jest oryginalne rozumowanie. Ale ja uważam, że nasze narody mają prawo rozliczać swoich...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10558

Wydanie: 10558

Spis treści
Zamów abonament