Szesnaście razy więcej zabójstw rocznie niż w Polsce
Dwa miesięcy od zabójstwa Pawła Szeremeta winni wciąż nie zostali zatrzymani. Władze nie radzą sobie z przestępczością.
Znany białoruski, ukraiński i rosyjski dziennikarz zginął w centrum Kijowa w wyniku eksplozji samochodu. Prezydent Petro Poroszenko osobiście obiecał nadzorować śledztwo w tej sprawie. Znaleźć zabójców, którzy podłożyli ładunek wybuchowy, obiecali też szefowie wszystkich resortów siłowych. Z opublikowanych w ukraińskich mediach nagrań wynika, że zrobiła to kobieta, a pomagał jej jakiś mężczyzna. Do tej pory nic jednak więcej na ten temat nie wiadomo.
– Być może dziennikarza próbowali wykorzystywać jako pośrednika w negocjacjach między władzami Ukrainy a częścią elity politycznej, która uciekła po rewolucji na Majdanie. Jeśli tak, to komuś te negocjacje bardzo mocno przeszkadzały – mówi „Rz"...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)