Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Powolny koniec dynastii

20 kwietnia 2018 | Świat
Raul Castro (z lewej) ze swoim następcą Miguelem Diazem-Canelą (z prawej).
źródło: AFP
Raul Castro (z lewej) ze swoim następcą Miguelem Diazem-Canelą (z prawej).

Po 59 latach wyspą zacznie rządzić człowiek, który nie nazywa się Castro. Będzie on jednak zależny od partii.

Andrzej łomanowski

Kończąc druga kadencję prezydencką, w czwartek ustąpił młodszy z braci Castro, 86-letni Raul. Na jego miejsce został wybrany 57-letni Miguel Diaz-Canela – reprezentant nowego pokolenia kubańskich przywódców.

– Bardzo umiejętnie piął się do władzy. Trochę jest populistą. W połowie lat 90., gdy był szefem partii w prowincji Santa Clara, jeździł wszędzie na rowerze zamiast służbowym samochodem – powiedział „Rzeczpospolitej" ekspert w dziedzinie Ameryki Łacińskiej, prof. Henryk Szlajfer.

– Jednocześnie na jednym z ostatnich spotkań z aktywistami partii komunistycznej zaprezentował się jako twardy polityk, przede wszystkim w stosunku do USA – dodał.

Wybór następcy

Urodzony już na Kubie rządzonej przez Castro, inżynier elektronik z wykształcenia, całe życie zawodowe spędził w organizacjach młodzieżowych, a potem w partii komunistycznej. – To nie jest ważne, czy on zna świat – Raul Castro też nie znał. Ważne jest, by w jego otoczeniu znaleźli się ludzie, którzy będą...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11032

Wydanie: 11032

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Monitor wolniej przedsiębiorczości

Zamów abonament