Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Doświadczony turysta wybiera zwiedzanie z biurem

20 kwietnia 2018 | Wakacje z biurem podróży
Emilia Bratkowska jest dyrektorem działu marketingu i PR w biurze podróży Rainbow.
źródło: materiały prasowe
Emilia Bratkowska jest dyrektorem działu marketingu i PR w biurze podróży Rainbow.

Dobrze przemyślany program, sprawdzona trasa, właściwie dobrane przeloty i noclegi, charyzmatyczny pilot. Tylko tyle i aż tyle potrzeba do udanej wycieczki objazdowej – mówi dyrektor marketingu w biurze podróży Rainbow.

Rz: Jak się robi dobrą wycieczkę objazdową?

Emilia Bratkowska: Na początek musi być pomysł na trasę i na program ciekawego zwiedzania. Czasem to jest planowanie czegoś w zupełnie nowym terenie, a czasem tylko korekta czegoś, co już istnieje, ale pod wpływem doświadczeń lub sugestii naszych klientów możemy poprawić dany produkt.

Kiedy już macie pomysł, co się dzieje dalej?

Czasem musimy wysłać naszego człowieka w teren, żeby objechał proponowaną trasę, sprawdził, czy nie ma po drodze jakichś niespodzianek, trudności, na przykład droga nie jest za wąska, żeby przejechał nią autokar, albo zabytek na trasie na pewno jest tak ciekawy, jak go opisują, albo czy te 50 km, jakie widać na mapie, nie okaże się pułapką, bo droga jest szutrowa i jej pokonanie zajmie trzy godziny zamiast trzech kwadransów. To wszystko wymaga pracy stricte operacyjnej.

Pamiętam, że jak zaczynaliśmy Gruzję, to pojechaliśmy zobaczyć, czy nasze wyobrażenia i plany są wykonalne. Okazało się, że są. Zza biurka tego na pewno nie da się stwierdzić, trzeba zweryfikować wszystko na miejscu. Zaplanowania wymagają oczywiście miejsca posiłków, a nawet takie szczegóły jak to, gdzie się zatrzymamy, żeby ludzie mogli skorzystać z toalety. To już nie są czasy jak w PRL, kiedy się jechało z wycieczką zakładową na grzyby, że wystarczyło stanąć na poboczu drogi.

Trzeba naturalnie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11032

Wydanie: 11032

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Monitor wolniej przedsiębiorczości

Zamów abonament