Premiera Donalda Tuska
Prezydent Desygnował lidera PO na szefa rządu. Od objęcia urzędu dzieli go siedem dni. Exposé ma wygłosić tydzień później. W składzie jego gabinetu ciągle jednak są luki
– Po wielu miesiącach ostrego konfliktu politycznego mogę powiedzieć, że czas politycznej wojny się zakończył – mówi przewodniczący Platformy. Piątkowa uroczystość, która po raz pierwszy odbyła się w małej sali na parterze Pałacu Prezydenckiego, trwała niespełna minutę. Przyszły premier nie otrzymał na nią pisemnego zaproszenia. Do ostatniego momentu współpracownicy Tuska nie byli też pewni, czy desygnację wręczy mu osobiście prezydent. Wbrew ich obawom zrobił to jednak sam Lech Kaczyński.
– To nie było przyjęcie towarzyskie. Byłem przygotowany,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
