Jak Sławomir Nitras słowem walczy
37-letni polityk Platformy gra ostro, choć głównie na regionalnym podwórku – w Szczecinie. Ostatnio przegrywa
Europoseł, wcześniej poseł, szef partii w Szczecinie – Sławomir Nitras to wpływowy działacz PO. Występuje w licznych procesach związanych z ochroną dóbr osobistych – z równym zapałem chronił swoje dobra, jak naruszał cudze.
W ubiegłym tygodniu prawomocnie przegrał sprawę z Przemysławem Kazanieckim, byłym dyrektorem gabinetu marszałka województwa zachodniopomorskiego. Sąd nakazał Nitrasowi opublikowanie przeprosin w mediach. Dlaczego? Dwa lata temu Nitras dyskredytował go publicznie, twierdząc wbrew faktom, że Kazaniecki został wyrzucony z pracy dyscyplinarnie. Nie ma on wątpliwości, że Nitras wyreżyserował atak na niego, żeby odwrócić uwagę od odpowiedzialności PO za dwie afery w urzędzie marszałkowskim, które ujawnił.
Prawnik wygrał już z Nitrasem w sądzie cywilnym, ale bezskutecznie ściga go karnie o oszczerstwo (sprawa cywilna dotyczyła zniesławienia). Nitras najpierw zasłaniał się immunitetem posła, obecnie – europarlamentarzysty. – Nie odpuszczę Nitrasowi – zapowiada Kazaniecki. – To niby groźne zwierzę polityczne, ale jak mu ktoś powie „sprawdzam”, okazuje się, że to papierowy tygrys.
Mocne słowa
Nitras przegrał we wrześniu proces ze szczecińską „Gazetą Wyborczą” (ten wyrok nie jest prawomocny). Poszło o publikację zapisu rozmowy szefa Rady Miasta w Świnoujściu Zbigniewa Pomieczyńskiego z PSL i prezydenta miasta Janusza Żmurkiewicza, związanego z...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta