Kompania Węglowa: Hutę Łabędy i tak sprzedamy
Jacek Korski, wiceprezes Kompanii Węglowej, koordynator pracy zarządu
Rz: Po odwołaniu prezesa koordynuje pan pracę największej spółki górniczej w UE. Czy po zmianach w zarządzie istnieje ryzyko zakłócenia jej funkcjonowania?
Jacek Korski: Nie. Pracujemy normalnie, w sześcioosobowym zarządzie. Zresztą jest tak od trzech miesięcy, bo prezes był w szpitalu, więc sam fakt jego odwołania nie zakłóci działania firmy.
A czy może mieć to wpływ na opóźnienia ważnych planów Kompanii? Myślę o sprzedaży kopalni Silesia czy np. przekazaniu kopalni Bolesław Śmiały do Tauronu.
Nie przewidujemy żadnych opóźnień. Jeżeli by jakiekolwiek wystąpiły,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
