Sukces sumy małych kroków
Dobrze, że podczas wizyty w Polsce prezydenta USA Baracka Obamy nie doszło do żadnego przełomu. Bo cóż w owych – w istocie dobrych – stosunkach polsko-amerykańskich mógłby oznaczać taki przełom? Obawiam się: nic dobrego.
Po pierwsze, sukcesem jest sam fakt, iż do tej podróży w końcu doszło – i to w przeddzień objęcia przez Polskę prezydencji w Unii Europejskiej. Sukcesem jest też, że prezydent Stanów Zjednoczonych spotkał się w Polsce z szefami 20 państw z naszej części Europy, w tym z prezydentami Niemiec i Ukrainy.
Ale być może za jakiś czas tę wizytę Baracka Obamy będziemy mogli ocenić jeszcze wyżej, i to...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)