Co robił Żyd w klasztorze
Rosyjska pisarka Ludmiła Ulicka autorką książki o polskim bohaterze
– Mam wrażenie, że przyjechałam mówić o waszym świętym, którego słabo znacie – mówi pisarka o bohaterze swojej książki „Daniel Stein, tłumacz".
Tytułowy tłumacz naprawdę nazywał się Daniel Rufeisen i jako Żyd podczas II wojny światowej przez rok ukrywał się w żeńskim klasztorze. Potem przedstawiał się jako syn Polki i Niemca, tłumaczył w białoruskim gestapo, pomógł w ocaleniu setek Żydów. Po wojnie przeszedł na chrześcijaństwo i wyjechał do Izraela, by wstąpić do klasztoru w Hajfie.
– Spotkałam go raz. W 1992 roku wracał z Białorusi, gdzie urządzono spotkanie wszystkich osób, które zawdzięczają mu życie. Żyło jeszcze 300....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

