NATO kończy misję
Szczyt w Chicago. Sojusznicy zatwierdzili strategię wyjścia z Afganistanu. Co dalej czeka NATO?
Przywódcy 28 państw członkowskich i kilkunastu krajów spoza sojuszu uzgodnili plan zakończenia misji bojowej w Afganistanie do końca 2014 roku.
Zmęczeni trwającą dekadę misją sojusznicy uznali, że najwyższy czas wrócić do domu. Siły ISAF już w połowie przyszłego roku przekażą odpowiedzialność za bezpieczeństwo ostatnich prowincji w ręce Afgańczyków. Po 2014 roku na miejscu mają pozostać jedynie oddziały szkoleniowe. Do ustalenia pozostaje ich wielkość, ale dowódcy mówią nawet o 20 tys. ludzi. Ich obecność miałaby pokazać, że Zachód jest zdecydowany nie dopuścić do ponownego przejęcia go przez talibów.
– Główny trzon będą znowu stanowić Amerykanie, którzy jako jedyni są zdeterminowani nie dopuścić, by terroryści mieli w Afganistanie bezpieczną kryjówkę. USA wciąż będą utrzymywać oddziały specjalne i prowadzić misje samolotów bezzałogowych – mówi „Rz" brytyjski strateg prof. Julian Lindley-French.
Strategii wyjścia z Afganistanu, opartej na zasadzie „razem weszliśmy, razem wyjdziemy", o mało nie zrujnował prezydent Francji Francois Hollande, który zapowiedział...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
