Gdy firma wysyła podwładnego do Niemiec
WARUNKI | Delegowanie pracowników polega na tym, że podwładny zobowiązuje się pracować w kraju unijnym przez określony czas, a potem wraca do miejsca stałego zatrudnienia. Składki za etatowca czasowo pracującego za Odrą można opłacać w Polsce pod warunkiem, że nie zastępuje innej osoby, jego pobyt w Berlinie nie przekroczy dwóch lat, a firma prowadzi rzeczywistą działalność w kraju.
To sytuacja, jakich wiele. Polska firma chciałaby oddelegować swojego pracownika np. do zaodrzańskiej spółki siostry. Szef wie, że do trwającej umowy o pracę stosuje się pewne minimalne wymogi niemieckiego prawa pracy. Ale jakie? Odpowiedzi na to pytanie nie znajdzie w rodzimym kodeksie pracy. Trzeba jej szukać w jego niemieckim odpowiedniku.
Krótka definicja
Delegowany zobowiązuje się pracować w innym kraju unijnym przez określony czas, po upływie którego wraca do miejsca stałego zatrudnienia. Nie dochodzi do przerwania stosunku pracy, pracodawca pozostaje ten sam. W okresie wyjazdu obejmuje go – co do zasady – ojczysty porządek prawny. Są to główne cechy delegowania w ujęciu „niemieckim".
Przykład
Polska spółka wysyła inżyniera do prac badawczo-rozwojowych w Niemczech. Przewiduje, że zlecenie potrwa dwa lata. W konsekwencji na mocy aneksu delegacyjnego czas wykonywania pracy za Odrą jest ograniczony do 24 miesięcy. Po zakończeniu
...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)