Polityczny teatr cieni
Janusz Głowacki wydał nową wersję tragifarsy „Fortynbras się upił" - pisze Jacek Cieślak.
To była pierwsza sztuka, jaką napisał po wyjeździe do USA. Po premierze „Fortynbrasa" Arthur Miller pisał: „To przewrotnie inteligentny tekst. Opowiada o ostatecznym końcu polityki jako wartości moralnej. To, co po niej zostało, przypomina łódź ratunkową: miejsca starczy dla ośmiu osób, a dwanaście pcha się do środka... A jednak w sztuce Głowackiego jest jakaś nadzieja. Może dlatego, że autor prowokuje do śmiechu – o ile nie rozerwie się przy tym szwów i nie wykrwawi na śmierć".
„Fortynbras się upił" z 1983 r. to jedna z tych sztuk Głowackiego, o których on mówi: „lubię pisać na drugiej stronie klasycznego oryginału". W nowym, albumowo-komiksowym wydaniu wymiar ten podkreślają groteskowe grafiki Wojciecha Pawlińskiego w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

