Historyczny błąd Camerona
Barroso staje w obronie Polaków. – Ograniczając dostęp imigrantów do pracy, Cameron dochodzi do ściany – ostrzega.
Na przybycie przewodniczącego Komisji Europejskiej Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych (Chatham House) czekał dziesięć lat. Ale było warto. Gdy kończący za miesiąc pracę w Brukseli Portugalczyk w końcu wczoraj zaproszenie przyjął, jego wystąpienie wywołało nad Tamizą burzę.
– To że można prowadzić rokowania jednocześnie tonem i argumentami, które podważają fundamentalne zasady integracji i obrażają inne kraje członkowskie, jest iluzją. Byłoby historycznym błędem, jeśli w tych sprawach (imigracji – red.) Wielka Brytania nadal będzie odrzucać swoich naturalnych sojuszników w Europie Środkowo-Wschodniej, skoro sama była jednym z najsilniejszych zwolenników ich przyjęcia do Unii – oświadczył Barroso, najbardziej anglofilski spośród przewodniczących Komisji Europejskiej ostatnich 30 lat.
Limity imigrantów
Nieoficjalnie wiadomo, że przewodniczący KE dostał białej gorączki w miniony piątek, gdy szef brytyjskiej dyplomacji Philip Hammond zapowiedział, że warunki renegocjacji...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
